Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
SPOTKANIE WE WLADYSLAWOWIE 2004 r.
Wkoncu sierpnia spotkalem sie  z nowymi kolegami we Wladyslawowie. To spotkabnie zaproponowal mnie kolega
z Lesnej Grupy Uzytkownikow Linuxa FLUG Jacek Jureczko. Juz poranna jazda pociagiem byla bardzo przyjemna.
Tuz za Gdynua widac bylo ladna lesna okolice. Pogoda tego dnia rowniez byla dosc dobra.  Nieco dalej tuz za Puckiem rozciagal sie ladny widok na Zatoke Gdanska. Na poczatku spotkalem sie z Jackiem. Po przywitaniu sie i krotkej rozmwoie, sniadaniu udalismy sie wszyscy na kilkugodzinna Sesje Apologeptyczna, ktrorej tematem byl Kerygmat - jedyna wersja Ewangelii.
Mialem okazje rowmniez  poznac kilku nowych kolegow. Po kilkugodzinnej sesji mielismy obiad. Pozniej byl
czas wolny. Wtedy z Mackiem Malaczewskim i Rafalem Dylewskicm wybralem sie na dlugi spacer po Wladyslawowie. Przeszlismy sie najpierw do centrum gdzie po dordze w ladnym wawozie minelismy osrodek jazdy konnej. Pozniej wybralismy sie na  plaze. Na razie mam kilka zdjec z tego spaceru . Niedlugo tu umieszcze wiecej zdjec.

Tuz przed Wladyslawowem w Swarzewie widok z pociagu na nowoczesne elektrownie  wiatrowe.


Jeszcze raz widok na elektrownie wiatrowe.


Nasze spotkabnie rano rozpoczelismy od Sesji Apologeptycznej.


Ciag dalszy sesji.


Nasza sesja dalej trwa.


Kolejne zdjecie z Sesji.


Jeszcze jedno zdjecie z Sesji.



Poczatek naszego spaceru. Od lewej Rafal i ja.


Od lewej ja i Maciek.


Wreszcie doszlismy na plaze i tu zdecydowalismy coz zjesc.


My dalej w tym samym miejscu.


Przy okazji odpoczelismy po dlugim spacerze. Tu ja i Maciek.


Rafal i Maciek.



Ja z Pingwinkiem.


Dalej jestesmy na plazy. W poblizu Maciek .  Nieco dalej Rafal.


Plaza we Wladyslawowie i widok na morze.


Kolejny widok na morze.

Pozniej wrocilismy do osrodka. Nadszedl czas kolacji. Pozniej jeszcze mialem chwilke czasu na rozmowe z
kolegami. Nadszedl juz czas powrotu wiec udalem sie na dworzec kolejowy.
Cala ta wycieczka i widok okolic przypomnialy mnie dawne czasy gdy z rodzicami jezdzilem kawalek dalej
na Polwysep Helski do Chalup, lub innym razem do Jastarnii. Zawsze bardzo tu lubilem latem jezdzic.


Powrot na poprzednia strone.